Bułki bez mąki (na siemieniu lnianym)
Bułki bez mąki, na siemieniu lnianym i twarogu, z dodatkiem ziaren słonecznika, posiadają wysoką zawartość białka. Ceni się ceni!
Tytuł rzecz jasna dotyczy braku mąki pszennej, której najczęściej używa się do wypieku bułek.
Kto unika mąki a ogólnie lubi pieczywo i różnego rodzaju kanapki wie, że nie jest łatwo upiec coś, co będzie godnym zastępstwem ulubionej kromeczki.
Na blogu jest już taka opcja, np. dobry chleb bez mąki .
Czy bułki bez mąki mają taki sam smak jak bułki na pszennej mące i drożdżach?
Nie.
Mają inną konsystencję, są delikatniejsze, zatem i smakują nieco inaczej. Ale jest to jest zamiennik – zdrowe zastępstwo.
Dają radę tam, gdzie nie ma wyjścia i zdrowie jest priorytetem. Osoby na dietach wykluczeniowych, niskowęglowodanowych, u których ważny jest niski indeks glikemiczny, na diecie ketogenicznej otrzymają tym sposobem namiastkę pieczywa, do którego kształtu przywykli.
Z masłem – ze świeżym masłem jest całkiem przyzwoicie a niektórzy mówią nawet – pysznie!
Bułki bez mąki – składniki (na 10 małych lub 6 średniej wielkości bułeczek) :
- 250g twarogu tłustego lub półtłustego
- 3 jajka w rozmiarze M
- 100 g siemienia lnianego (zmielonego lub nie – do wyboru, ja dałam pół na pół).
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia ( można pominąć, są nieco mniejsze dziurki ale się uda)
- 80 g pestek słonecznika
- 1/4 łyżeczki soli
do posypania do wyboru – mak, sezam, czarnuszka, ziarna słonecznika
Bułki bez mąki – przepis:
Piekarnik ustawić na 180 stopni z funkcją góra – dół. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Wszystkie składniki włożyć do miski, wymieszać i zblendować na możliwie jednolitą masę, choć nieprzesadnie długo i nie na całkowicie gładko.
Tak pół na pół.
Odstawić masę na 5-6 minut.
Dłonie lub łyżkę naoliwić i toczyć z masy kulki wielkości małej mandarynki. Jeśli masa jest luźna – pomagać sobie łyżką w formowaniu.
Układać w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Posypać czym się lubi – czarnuszka, mak, sezam, słonecznik – do wyboru.


POSTAW MI KAWĘ!
Jeśli któryś z przepisów na blogu wpadł Ci w oko, korzystasz z nich i cieszy Cię moja praca, możesz się odwdzięczyć i postawić mi wirtualną kawę.
Ja będę skakać z radości i napiszę dla Ciebie jeszcze wiele innych przepisów!
Kliknij w ten banerek, zobacz jakie są możliwości i bezproblemowo się uda. Serdecznie dziękuję!





Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest