konfitura z czerwonej cebuli

Konfitura z czerwonej cebuli

Konfitura z czerwonej cebuli – świetna do każdego smażonego i pieczonego mięsa, do hummusu i wszystkich kanapek wege, do pasztetów czy burgerów. I super dodatek do sosów w sałatce. Jakakolwiek roszponka, rukola czy lodowa sałata z dressingiem z oliwy, cytryny, szczypty soli i dwóch łyżek czerwonej cebuli będzie mistrzostwem świata. Do tego dorzucasz grillowany ser halloumi lub jakiś inny kozi czy owczy, i masz całe danie. Albo wkładasz kromki bułki do piekarnika, dajmy na to – z plastrem dobrej kaszanki. I potem siup na to trochę konfitury. Pychota! No bardzo, bardzo dobra rzecz, która sprawdzi się też na każdym przyjęciu. Zachodu wiele z tym nie ma, a doznania smakowe są fantastyczne.
Przepis przewiduje ilość na spróbowanie, nie da wielkiej porcji, cebula traci wodę i kurczy się podczas smażenia, pewnie wiecie. Czynię z podwójnej i chowam do lodówki, wytrzyma ze dwa tygodnie. Bardzo, bardzo zróbcie:)

Konfitura z czerwonej cebuli – składniki:

  • 1 kg czerwonej cebuli
  • 3 łyżki oleju
  • 3 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu, łyżeczka soli, 1/4 łyżeczki chilli, najlepiej w płatkach
  • około 3 cm kawałek laski cynamonu lub 1/4 łyżeczki cynamonu mielonego
  • 4,5 łyżki cukru trzcinowego Dark Muscovado, ew. innego trzcinowego
  • 40 ml octu balsamicznego z Modeny
  • 2,5 łyżki czerwonego octu winnego

Konfitura z czerwonej cebuli – przepis:

Cebulę obrać, przekroić na pół, pokroić w cienkie piórka. Czosnek drobno posiekać.
Na patelni rozgrzać olej i wrzucić cebulę, czosnek, cynamon i sól. Smażyć mieszając na dużym ogniu ok. 1 minutę.
Zmniejszyć ogień, przykryć patelnię pokrywką i dusić ok. 15 – 20 minut mieszając od czasu do czasu.
Dodać pieprz, chilli, cukier i smażyć na małym ogniu już bez przykrycia 5-10 minut często mieszając.
Wlać ocet balsamiczny i ocet winny, gotować jeszcze parę chwil aż nadmiar płynu odparuje i wszystko zgęstnieje.
Jeśli sos szybko odparuje, jeszcze zanim cebula zmięknie, można podlewać ją czerwonym, wytrawnym winem, tłoczonym sokiem jabłkowym lub ostatecznie wodą, i gotować 5 -10 minut dłużej.
Przepis zgapiony od zaprzyjaźnionej Oli z bloga Cztery Fajery, namawiała i namówiła:)

Mówię Wam – niebo na talerzu:)



Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź na komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie