Makaron z bobem i zielonym groszkiem (pasta con fave e piselli)
Makaron z bobem i zielonym groszkiem jedliśmy na jednym z sycylijskich obiadów podczas cudnie spędzanego czasu na kulinarnych warsztatach.
To delikatne, kremowe, szybkie do przygotowania danie z dużą ilością białka. Za każdym razem można je doprawić nieco inaczej.
Wege, ale wystarczy posypać wszystko podsmażonym na chrupko boczkiem (idealnie byłoby włoską panczettą ale co tam) i mięsożerna część rodziny będzie zajadać że hoho.
We Włoszech najczęściej sprzedaje się bób w strączkach, jeszcze nie wyłuskany, jest z tym nieco więcej roboty, za to jest świeżo, w naturalnym zabezpieczeniu. Dla wygody klienta nasi producencie pakują ziarna w foliowe woreczki. Często do domu donosimy już nieco uparowany produkt, chyba wolałabym jednak jego naturalne opakowanie. Do wykonania tej potrawy najlepszy jest młodziutki bób z końca maja, choć nada się i ten nieco późniejszy.
Zielony groszek w polskich sklepach można kupić w mrożonkach, nieczęsto spotyka się świeży. Ten z puszki nie jest tak słodki i pyszny, acz w ostateczności nada się i ten.
Czy w Waszym regionie mówi się na bób – bober? 🙂 W centralnej Polsce często spotykam się z takim określeniem.
Makaron z bobem i zielonym groszkiem – składniki ) na 2 porcje:
- 250 g makaronu (np. tagliatelle, linguine, papardrelle – wstążki lub inny wg uznania)
- ok. 250 g bobu
- 250 g zielonego groszku (najlepiej świeżego lub z mrożonki)
- mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- łyżka lub dwie soku z cytryny
- 2 – 3 łyżki świeżo startego sera parmezan lub peccorino
- sól, pieprz, listki świeżej mięty lub bazylii
- ew. łyżka mascarpone lub 3-4 łyżki śmietanki 30 – 36% dla większej kremowości
- ew. łyżeczka otartej z eco cytryny skórki (tylko żółta część)
- ew. 3-4 łyżki pokrojonego i podsmażonego na chrupko boczku
Makaron z bobem i zielonym groszkiem – przepis:
Makaron ugotować w porządnie osolonej wodzie (ok. 1,5 łyżeczki) wg przepisu na opakowaniu.
Odcedzić i pozostawić szklankę wody z gotowania – na później.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę, czosnek drobno posiekać.
Świeży bób obrać ze skórki (można użyć też wcześniej ugotowanego, łatwiej się go obiera).
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy lub łyżeczkę klarowanego masła.
Cebulę podsmażyć do zezłocenia mieszając, dodać czosnek, a następnie zielony groszek oraz pozbawiony skórki bób. Jeśli bób był ugotowany – dać go po ok. 5 minutach smażenia groszku z cebulą.
Podsmażać mieszając na małym ogniu (dolewam w trakcie odrobinę wody na dno patelni) aż do miękkości ziaren.
Jeszcze na patelni dodać sól (ok. 1 płaską łyżeczkę) oraz świeżo zmielony pieprz w ilości wg potrzeby:)
Połowę zawartości patelni przełożyć do blendera, dodać śmietankę/ mascarpone oraz 2 łyżki startego parmezanu/peccorino i zmiksować wszystko na gładki sos. Dodać sok z cytryny.
Gdyby sos był bardzo gęsty, dodać nieco wody z gotowania makaronu, stopniowo, mieszając i sprawdzając konsystencję. Emulsja powinna wolno spływać z łyżki.
Spróbować czy nie jest za mało słony lub ostry. Doprawić, by smak był wyraźny.
Ugotowany makaron wymieszać ze zblendowanym sosem, częścią posiekanej w paski mięty lub bazylii (można nieco pozostawić w całości dla dekoracji), nakładać porcje na talerze.
Posypać pozostawionym bobem z groszkiem w całości. Na wierzch dać resztę startego sera i odrobinę otartej skórki cytryny.

Mówię Wam – niebo na talerzu!

Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest