Śledzie w majonezowym sosie z kaparami
Podobno 90 % Polaków deklaruje, że jada śledzie. Bardzo dobrze, bo to jedna z najbardziej dostępnych i tanich źródeł białka, kwasów omega 3 i witamin.
Nie znam zbyt wielu dzieci zajadających śledziowe przysmaki. Do nich dorasta się z wiekiem, kiedy już wystarczająco dużo razy zostały wyeksponowane na różnych stołach i w wielu konfiguracjach. To może jednak mimo deklaracji, zjadamy tych śledzi zbyt mało i za rzadko?
Widocznie ciało pamięta przyjemne wspomnienia świątecznego stołu, bo w okolicach grudnia nasi domownicy czują wzmożoną ochotę na tę rybkę.
Jeden z wygibaśnych przepisów na nią znalazłam na profilu “Śledziożercy” z FB i Instagrama. Gieno Miętkiewicz to człowiek – kopalnia kulinarnych pomysłów, z wielkim poczuciem humoru i charyzmą. Uwielbiam chłopa! Na tym profilu znajduje się ogrom śledziowych różności.
I… rybka okazała się dla mnie przesadnie natarczywa w smaku. Zamiast curry była tu kurkuma w znacznej ilości. O nie. Szorstko na języku. I zielony, marynowany pieprz – jest dla mnie zbyt. Kto lubi – używa albo nie, mniej czy więcej. Przysposobiłam przepis dla łagodniejszych wrażeń:)
Śledzie w majonezowym sosie z kaparami – składniki:
- 5 płatów śledzia
- 1 łyżka kaparów
- 1 łyżka rodzynek
- 1/4 łyżeczki skórki otartej z limonki/cytryny
- 4 łyżki majonezu
- 1,5 łyżki musztardy
- 1 łyżeczka chrzanu
- 1 płaska łyżeczka mieszanki curry lub szczypta kurkumy
- ew. 1 roztarty/posiekany filecik anchois
- ew. kilka ziaren marynowanego pieprzu do dekoracji lub świeżo zmielony pieprz
Śledzie w majonezowym sosie z kaparami – przepis:
Płaty śledziowe solone odmoczyć w zimnej wodzie (ok. dwie – cztery godziny – sprawdź w trakcie, czy ilość soli jest dla Ciebie odpowiednia) wymieniając wodę przynajmniej jednokrotnie w trakcie moczenia.
Rodzynki zalać wodą, białym winem lub wódką – do wyboru. Odstawić na 20-30 minut.
Kapary, odsączone rodzynki, skórkę limonki/cytryny, majonez, musztardę, chrzan i curry – wymieszać w jednym naczyniu.
Pokroić śledzie w dwucentymetrowe paski i układać w słoiku naprzemiennie z sosem.
Odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na dobę.


POSTAW MI KAWĘ!
Jeśli któryś z przepisów na blogu wpadł Ci w oko, korzystasz z nich i cieszy Cię moja praca, możesz się odwdzięczyć i postawić mi wirtualną kawę.
Ja będę skakać z radości i napiszę dla Ciebie jeszcze wiele innych przepisów!
Kliknij w ten banerek, zobacz jakie są możliwości i bezproblemowo się uda. Serdecznie dziękuję!


Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest