Łatwe śliwki w occie
Łatwe śliwki w occie – to przepis szczególnie dla tych, którzy pamiętają ten dodatek z babcinego czy maminego stołu. I dla tych, którzy lubią testować smaki tradycyjnej kuchni polskiej.
U nas najczęściej podawane były do wielkanocnego pasztetu. Nadadzą się jako towarzystwo każdej pieczeni i krojonych wędlin.
Mieć zapasik takich słoiczków i podać je zimą na rodzinnym obiedzie albo w święta – to jest dopiero cymesik! Albo podać z deską serów i wędlin na przyjacielskiej kolacji. O!
Ich kwaśnosłodki smak jest charakterystyczny i nie do odpamiętania. Mała salaterka ze złotym paskiem i fikuśny, stary miniwidelczyk, który przyjechał za mamą jeszcze z obecnych terenów Białorusi – też.
Na śliwki w occie jest wiele przepisów. “Kucharz Polski” z 1932 roku podaje dwa. Pierwszy – “Wziąć 80 deko śliwek. Zagotować 30 deko cukru w 1/4l mocnego octu i 1/4l francuskiego wina białego lub czerwonego. Śliwki wyłożyć na salaterkę i sparzyć zagotowanym octem.
Na drugi dzień zlać ocet, zagotować go i sparzyć ponownie śliwki.
Trzeciego dnia zlać ocet, zagotować, dodać kilka goździków, laskę cynamonu, trochę cytrynowej skórki i do gotującego się octu dodać śliwki aby parę razy się zagotowały, lecz nie popękały, ostudziwszy je zlać w słój.”
Zdaje mi się – nie ma tu już pasteryzowania. Ilość cukru i octu wystarczy, by nic złego się tu nie zadziało.
Drugi przepis z “Kucharza” na śliwki w occie jeśli kto chce – prześlę na życzenie. Przez 8 dni codziennie zlewa się ze śliwek cukrowo – octowy syrop, zagotowuje i znów zalewa.
Są sposoby na śliwki nakłuwane wykałaczką, marynowane z pestką i takie, w których pestkę wyciąga się przez małe nacięcie, a potem już nie pasteryzuje.
Nie robiłam ich wszystkich, ale być może będę eksperymentować z różnymi przepisami dając znaki.
Ważne! Śliwki do tej roboty muszą być twarde i jędrne. Mogą być węgierkami lub innym gatunkiem, byle nieprzejrzałe.
Przepis podaję na 3- 4 słoiki pojemności o,4 litra. Ilość można dowolnie zwielokratniać:)
Łatwe śliwki w occie – składniki:
- 1 kg twardych śliwek węgierek lub innego gatunku
- 1 szklanka (250 ml) octu spirytusowego 10% (można zamieniać na inny, mocny ocet)
- 1 szklanka (250 ml) wody
- 1,5 szklanki cukru (350g)
- po 2 goździki na słoik – ja nie daję – nie lubię, choć to one stanowią o charakterystycznym smaku. Niektórzy dają też do słoików 1/4 łyżeczki cynamonu.
Łatwe śliwki w occie – przepis:
Śliwki umyć, przekroić na pół i wyciągnąć pestkę.
Przygotować wyparzone słoiki i nakrętki.
Włożyć śliwki do słoików zapełniając je ciasno owocami do 2/3 wysokości.
Ocet, wodę i cukier – zagotować.
Gorącą zalewą dopełnić słoiki ze śliwkami. Do każdego słoja dodać po 2 goździki i 1/4 łyżeczki cynamonu (jeśli lubisz).
Zakręcone pokrywkami pasteryzować w rozgrzanym do 110 stopni piekarniku 20 minut na środkowej półce, od zgaśnięcia kontrolnej lampki mówiącej – piekarnik nagrzany.
Można też pasteryzować tradycyjnie, włożyć słoje do dużego garnka – zagotować, zmniejszyć ogień i na małym trzymać 20 minut.
Słoiki powinny być zanurzone w wodzie do 2/3 wysokości.
Słoiki wyjąć z garnka/piekarnika i pozostawić na blacie do ostudzenia. Jeśli jakieś wieczko nie jest wklęsłe – trzeba ten słoik pasteryzować z nową pokrywką jeszcze raz.
Najlepiej zajadać min. 2 tygodnie po przygotowaniu.

POSTAW MI KAWĘ!
Jeśli któryś z przepisów na blogu wpadł Ci w oko, korzystasz z nich i cieszy Cię moja praca, możesz się odwdzięczyć i postawić mi wirtualną kawę. Ja będę skakać z radości i napiszę dla Ciebie jeszcze wiele innych przepisów!
Kliknij w ten banerek, zobacz jakie są możliwości i bezproblemowo się uda. Serdecznie dziękuję!


Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest