
Śledzie proboszcza
Śledzie proboszcza – pojęcia nie mam z której parafii, ale jakiś księżulo lub jego gospodyni miała pomysł na zestawienie śledzi z grzybkami w occie. A może zwyczajny, świecki człowiek uznał, że te śledzie zadowoliłyby jakieś wybredne, proboszczowe podniebienie. Lub wręcz przeciwnie, z biednych, prostych składników sklecił jakiś wiejski proboszcz co było, a efekt go zaskoczył? Kto to może wiedzieć? 🙂
W każdym razie zestaw składników jest tu prosty acz bardzo smakowity. Trzeba brać, zapisywać i robić jak swój, liczba potraw wigilijnych wzrośnie, a biesiadnicy będą mieć dużo frajdy.
Śledzie można przygotować kilkanaście godzin, a nawet kilka dni przed podaniem. Mogłyby postać nawet trzy tygodnie, ale w takim przypadku samą natkę pietruszki, która jest jednym ze składników dobrze jest dodać w ostatniej chwili. To jeden ze elementów, który może przyśpieszyć fermentację potrawy, zatem nie ma co ryzykować.
Do przygotowania śledzi proboszcza potrzebne są grzybki w occie, mogą być leśne lub zwykłe, marynowane pieczarki.
Niezbyt skomplikowane ale pyszne, sprawdzą się na święta, sylwestra i karnawał.
Śledzie proboszcza – składniki:
- 4-5 dobrych filetów śledziowych (z oleju lub zalewy)
- ok. 200g marynowanych grzybów leśnych lub pieczarek
- 1 duża cebula (żółta lub biała)
- 80 ml oleju rzepakowego (super jak jest nierafinowany, tłoczony na zimno lub dobrej oliwy z oliwek
- 2 łyżki siekanej natki pietruszki
- nieco świeżo zmielonego pieprzu (w ilości wg uznania – dużo lub mało:)
Śledzie proboszcza – przepis:
Śledzie z oleju otrzeć delikatnie papierowym ręcznikiem. Ten olej zazwyczaj nie jest świetnej jakości.
Śledzie z zalewy namoczyć w 2 l zimnej wody. Niech poleżą w niej ok. 3 godziny. W trakcie moczenia dwukrotnie zmienić wodę.
Cebulę pokroić w cienkie półkrążki lub jeśli wolisz – w kostkę. Wrzucić ją na sitko i przelać wrzątkiem.
Grzybki pokroić w grubą kostkę. Jeśli są małe, na ćwiartki lub pozostawic je w całości.
Śledzie kroić w ukośne paski szerokości ok. 2 cm.
W słoiku układać naprzemiennie pokrojone śledzie, cebulę i grzyby, posypując warstwy natką pietruszki i odrobiną pieprzu.
Wszystkie składniki zalać olejem.
Słoik zakręcić i odstawić do lodówki lub w inne chłodne miejsce na minimum 12 godzin lub więcej.
Mówię Wam – niebo na talerzu:)
