Kremowy sernik czekoladowy. Najlepszy sernik z malinami
Kremowy sernik czekoladowy, bo lubię piec serniki, bo przepis najczęściej wymaga tylko zmieszania składników. Idzie szybko i dzieje się w jednej misce. Wyjątkiem jest sernik puszysty, gdzie ubija się białka i żółtka, ale przecież i to – żadna filozofia. Opisuję to przy każdym kolejnym przepisie, bo sama uważałam kiedyś, że serniki to wyższa szkoła jazdy. Nic bardziej mylnego.
By konsystencja deseru była bardziej kremowa i delikatna, w piekarniku ustawia się naczynie z wrzącą wodą. Wkłada się do niego zabezpieczoną aluminiową folią formę i para wodna podczas pieczenia czyni cuda.
Warto zainwestować w dobry, tłusty ser, taki, który w tzw. “sernikowym” wiaderku kosztuje kilkanaście złotych. Poczujecie różnicę, naprawdę.
Ten sernik z malinami jest bardzo kremowy. Bardzo, bardzo kremowy sernik czekoladowy. Wspaniały. Do kawy i herbaty – najlepszy.
Najlepszy sernik czekoladowy ostatniego czasu. Zróbcie i napiszcie jaki był.
We wrześniu planuję zrobić warsztaty z pieczenia serników. Czy są chętni? Znajdę jakieś ładne agroturystyczne miejsce i posiedzimy sobie dwa dni pijąc kawę, gadając i zajadając sernikowe pyszności.
Co Wy na to?
składniki (na tortownicę 21 cm):
na spód:
-ok. 150 g zwykłych herbatników
-60 g stopionego masła
– łyżka kakao
na masę serową:
– 2 tabliczki (po 100 g każda) gorzkiej czekolady
– 1 kg dobrego, tłustego sera trzykrotnie zmielonego (może być “wiaderkowy”, tłusty, dobrej jakości)
– 250 g sera mascarpone lub śmietanki 30-36%. Jeśli sami mielimy ser kupowany “na wagę”- 250 g sera mascarpone oraz 250 ml śmietanki
– 4 jajka
– szklanka cukru (220 g)
– łyżka kakao
– 2 czubate łyżki skrobi ziemniaczanej
– 450 g malin
kremowy sernik czekoladowy – przepis
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.
Herbatniki mocno pokruszyć w malakserze lub w foliowym woreczku – wałkiem lub tłuczkiem.
Do okruchów wlać stopione masło, dodać kakao i wymieszać wszystko na “mokry piasek”.
Wsypać na dno tortownicy, rozprowadzić równo i ugnieść np. przy pomocy dna szklanki.
Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
Przygotować półkę – kratkę grillową z wyposażenia piekarnika i naczynie,
które na czas pieczenia wstawimy na dół piekarnika, wypełnione gorącą
wodą. W przypadku braku kratki, trzeba zabezpieczyć spód i boki
tortownicy aluminiową folią, a po nalaniu do niej ciasta włożyć ją do
większego naczynia lub formy z gorącą wodą.
To dwa sposoby na tzw. “kąpiel wodną” dzięki której serniki są bardziej kremowe i delikatne.
Piekarnik ustawić na 180 stopni.
Czekoladę rozpuścić w rondelku nad parującą wodą.
Do zmielonego sera dodać mascarpone i/lub śmietankę, jajka, cukier, skrobię.
Wymieszać dobrze łyżką lub mikserem na wolnych obrotach tylko do zmieszania składników, bez napowietrzania masy. Napowietrzony sernik opadnie.
1/3 masy odłożyć do innego naczynia.
Do pozostałej w misce, większej części sera dodać stopioną czekoladę i kakao. Wymieszać i wylać na ciasteczkowy spód w tortownicy, wyrównać łyżką powierzchnię.
Jasną masę delikatnie wlać na ciemną, wyrównać starając się nie zmieszać kolorów. Na wierzchu ułożyć maliny i delikatnie je wcisnąć w masę.
Na dnie piekarnika ustawić naczynie z wrzątkiem, na drugiej półce od dołu wstawić półkę – kratkę lub wstawić formę do większego naczynia z wrzątkiem tak, by wrzątek sięgał do 1/3 wysokości tortownicy.
Wstawić formę do całkowicie nagrzanego piekarnika.
Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec kolejne 60- 70 minut.
Pozostawić do ostudzenia w lekko uchylonym piekarniku. Po całkowitym ostygnięciu wstawić na kilka godzin do lodówki.
Zdecydowanym ruchem okroić cienkim nożem brzeg ciasta wzdłuż rantu tortownicy.
Zdjąć papier i przełożyć ciasto na talerz lub paterę.
Udekorować owocami, listkami mięty, orzechami, startą czekoladą itp.
Mówię Wam – niebo na talerzu:)
wprosiłabym się na parę kawałków:)
Uwielbiam serniki, ten bym zjadła na miejscu 😀
Cudownie wygląda – wszystko mnie zachwyca – warstwy, kolory, maliny … Zgadzam się, że dobry twaróg to podstawa. Sernik wszechczasów! 🙂
Ach gdyby go tak teraz mieć na talerzu:)
wygląda naprawdę smakowicie, połączenie czekolady i malin jest obłędne!
W7ygląda cudownie! Ja również uwielbiam takie połączenie smaku;)
Obłędny 🙂 Uwielbiam ciasta z malinami 🙂
Ja, antytalent cukierniczy, ten sernik upiekłam. Wyszedł! Nie opadł! Co prawda okazało się, że połączenie sera z kakao to nie moje smaki, ale ciasto wygląda jak malowane i sądzę, że znajdzie swoich wielbicieli. Dziś próbuję bułek na jogurcie! Dzięki za przepis
Zatem następnym razem opuść kakao w przepisie i masz pełny sukces 🙂
A jak zrobiłaś ten, to każdy inny z zakładki "serniki" uda Ci się na pewno. pozdrowionka;)
Ach gdyby go tak teraz mieć na talerzu:)