Jak się smaży watróbkę ? Wątróbka smażona z cebulką

Wątróbka smażona – niektórzy nienawidzą, inni kochają. Obie z Olką wielbimy. Głównie za cebulę. Ale nie żeby osobno, w komplecie być musi. Sekret dobrze usmażonej ale miękkiej wątróbki tkwi w długości, a raczej krótkości smażenia. Z wyczuciem, obracając ze strony na stronę, by była rumiana, nie krwista w środku. Wprawy nabiera się przez ćwiczenie. Długie smażenie – twardość pewna. I jeszcze sól. By wątróbka smażona była miękka, należy solić ją już po usmażeniu. Niektórzy moczą ją przed smażeniem w mleku. Mleko ma pozbawić ją ewentualnej goryczki i zanieczyszczeń. Często pomijam. Z lenistwa. Podobno najzdrowsza jest ta z indyka. Wątróbka cielęca za to jest delikatna i uznana za najbardziej szlachetną. Każda lubi pryskać. Można ją nakrywać specjalną metalową siatką do smażenia. Pomaga też przykrycie pokrywką, jednak wątróbka traci wtedy nieco na chrupkości.

 

wątróbka smażona

składniki:  

– 0,5 kg wątróbki (cielęcej, wieprzowej lub drobiowej)
– 3-4 duże cebule
– 1 twarde, kwaśne jabłko ( kto nie lubi nie daje, rzecz jasna)
– 2-3 łyżki mąki
– sól, pieprz, ew. majeranek
– olej do smażenia

Wątróbka smażona – przepis

Wątróbkę umyć w zimnej wodzie. Wyciąć błony i żyłki. Zalać mlekiem i odstawić do lodówki na 2 godziny.
Cebulę pokroić w półplastry ok. 0,5 cm grubości. Lekko posolić, dać szczyptę cukru,  zgnieść trochę ręką, przemieszać. Na patelni mocno rozgrzać ok. 2 łyżki oleju. Wrzucić cebulę na rozgrzany tłuszcz i smażyć mieszając. Jeśli lubimy twardszą, podobną do grillowanej – wystarczy kilka minut z każdej strony. Ja lubię miękką, rozpadającą się. Zmniejszam ogień i smażę już na małym ogniu aż będzie całkiem miękka. Zwykle zajmuje to ok. 10 -15 minut.
Cebulę zdjąć na talerz, na tą samą patelnię wrzucić obrane ze skórki, pokrojone w cienkie plasterki jabłko, przesmażyć aż zmięknie, dodać do cebuli, wymieszać razem.

Jeśli używamy wątróbki cielęcej lub wieprzowej, kroimy ją na ok centymetrowej grubości plastry. Wątróbkę drobiową podzielić na kawałki, w miejscach przewężeń, tyle by nie była zbyt gruba, inaczej trudno ją będzie dosmażyć w środku. Osuszyć lekko ręcznikiem papierowym, oprószyć mąką. Na patelnię po smażonej cebuli i jabłku dolać dwie, trzy łyżki oleju i mocno rozgrzać. Na rozgrzany tłuszcz kłaść kawałki mięsa ale niezbyt ciasno. Jeśli patelnia nie jest duża, lepiej robić to partiami, przekładając usmażoną pierwszą partię mięsa na talerz. Smażyć aż się zrumieni, ale nie za długo, przewracając mięso kilka razy ze strony na stronę. Po usmażeniu lekko osolić, popieprzyć delikatnie oprószyć majerankiem.
Na wierzchu ułożyć cebulę z jabłkiem, przemieszać. Jeśli wątróbka nie jest dosmażona i nadal krwista, można przykryć ją pokrywką i dusić jeszcze na małym ogniu ok. 3-5 minut, poruszając od czasu do czasu patelnią.

watrobka smażona

Mówię Wam – niebo na talerzu:)

Zapisz



  1. Lena
    7 października, 2015, 7:09 am

    Od małego kocham wątróbkę, dawno nie jadłam, chętnie sobie usmażę:)

  2. KrystynaW
    7 października, 2015, 7:50 am

    Ja uwielbiam również;) pycha jedzonko:))

  3. monika jall
    7 października, 2015, 1:05 pm

    Lubie watrobke, ale o mleku nie wiedzialam;

  4. Monika Pie
    7 października, 2015, 1:31 pm

    Och uwielbiam ale mam smaka i cebulka musi być no raczej

  5. Salvador Dali
    7 października, 2015, 3:50 pm

    boźku.. należę do tych, co nienawidzą 🙁
    ale pojęcia bladego nie mam czemu- toć wszyscy w domu kochają! 🙁

  6. Piotr Stanek
    7 października, 2015, 5:44 pm

    Hej Opalanka 🙂
    Akurat wczoraj robiłem taką wątróbkę.
    Jakbym przeczytał Twój post, to zaoszczędził bym trochę czasu.
    Kupiłem za dużo wątróbki, bo pani znajoma ekspedientka miała już odważone, to wziąłem 🙂
    Patelnia ledwo wyrobiła, bo dużo wyszło plus bez pokrywki. Dlatego trochę czasu zabrało.
    Smakowała za to co najmniej dobrze 🙂
    pozdrowienia, Piotr

    1. opalanka
      7 października, 2015, 7:57 pm

      Pozdrowionka:)

    2. Marzena
      9 października, 2015, 5:58 am

      W domu ja z córką bardzo lubimy, ale mąż nie je żadnych podrobów. Dlatego tak rzadko robię…

    3. opalanka
      9 października, 2015, 7:03 am

      U nas właśnie podobnie, ale sobie nie odmawiamy. Mężowi wrzucam jakąś kurczęcą część na inną patelnię:)

    4. Anonimowy
      27 stycznia, 2017, 12:52 pm

      a to ciekawe, zwykle kobiety sie brzydza podrobami (watrobki, flaki, pasztety) a panowie wcinaja az milo 🙂

    5. Tupac
      18 czerwca, 2017, 2:35 pm

      Gdybym chcial powiesc poczytac, wybralbym np. "Krzyzacy"! Czytam i czytam, a gdzie ten przepis? A w koncu jest, po przeczytaniu pol epopeji i tak jakies smieszne jablko do tego! Gdzie normalne "matczyne" przepisy!

    6. opalanka
      19 czerwca, 2017, 9:07 pm

      To jest matczyny przepis.

      1. Skinhead
        19 marca, 2018, 1:29 pm

        Chyba prababciny:) haha

        1. Beata Królikiewicz
          19 marca, 2018, 1:38 pm

          Może być.

  7. Magda Głowacka
    9 października, 2015, 10:41 am

    Ja jestem z tych co uwielbiają. Niestety również jako jedyna z domowników, którzy podjadają jedynie pyszny sosik (:

  8. Olka
    13 października, 2015, 8:36 pm

    Ja na wątróbkę zawsze mam smaka 🙂

  9. Katarzyna Borakiewicz
    22 marca, 2016, 2:11 pm

    cudowna! dziękuję za przepis!

    1. opalanka
      22 marca, 2016, 4:48 pm

      Ależ proszę bardzo:)

  10. Anonimowy
    21 sierpnia, 2016, 5:14 pm

    Świetny przepis, robię tylko z tego:)

  11. Ania
    15 października, 2016, 5:12 pm

    Usmażyłam wczoraj wątróbkę, zostało trochę i włożyłam ją do lodówki. Dziś okazało się, że był niedosmażona (trochę krwista) w środku. Czy mogę ją dziś "dosmażyć", czy muszę już ją spisać na straty?

    1. opalanka
      16 października, 2016, 9:34 am

      Pokrój ją, by smażyła się teraz możliwie krótko. Może trochę stwardnieć. Wtedy zawsze możesz zblendować na pastę, dodać uprażony słonecznik czy suszone pomidory.

      1. Ata
        13 września, 2020, 8:56 am

        Ooo! I to jest przednia myśl!!! Dziękuję za pomysł z pastą 😃

  12. Anonimowy
    1 grudnia, 2016, 5:18 pm

    Pyszny przepis:)

  13. Crackers
    11 stycznia, 2017, 1:32 pm

    Zrobiłem,super przepis,pyszna wyszła.

  14. Anonimowy
    28 lipca, 2017, 12:53 pm

    Przepis bardzo przydatny. Wątróbka wyszła świetna!

  15. Unknown
    23 września, 2017, 12:51 pm

    Zrobiłam. Super smak!!! Jabłuszko pycha ?

  16. Magdalena
    30 listopada, 2017, 1:51 pm

    Mój mąż robi też wątróbkę z dodatkiem musztardy francuskiej 🙂 mniam 🙂

    1. Beata Królikiewicz
      30 listopada, 2017, 4:59 pm

      Ciekawy pomysł!

  17. Damian
    11 grudnia, 2017, 3:48 pm

    Testostowane na baraniej watrubce, pacha, tylko trzeba nieco wolniej i dluzej (mniejszym ogniu i ostroznie, pzyduszajac 5 min na koniec)
    Dziekuje szlicznie i pozdrawiam

  18. Ania
    25 stycznia, 2018, 5:20 pm

    w jakiej mące ją oprószyć jeśli jestem na diecie bezglutenowej?

  19. Asia
    19 września, 2018, 12:54 pm

    Rewelacja: ) Lepszej nie jadłam! 🙂 Dzięki za przepis 🙂

  20. Marta
    17 września, 2019, 7:48 pm

    Wątroba nie jest mięsem. Jest narządem, gruczołem.

  21. Grzegorz
    15 marca, 2020, 9:05 am

    Przepis mojej Babci miała 93 lata i mnie wnuczkowi smażyła podobną wątróbkę nawet dodając parę grzybków… Pozdrawiam i smacznego wszystkim…

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie

Optionally add an image (JPEG only)

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź na komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie

Optionally add an image (JPEG only)