Jak zrobić domowy twaróg

Domowy twaróg to prosta sprawa. Najważniejsze jest mleko. Najlepiej prawdziwe od krowy  albo zwykłe, pasteryzowane. Nie nadaje się to z napisem UHT (od Ultra High Temperature). I o zawartości tłuszczu nie mniejszej niż 3,2%. Jeśli już jest taka konieczność i wyjścia innego nie ma, ostatecznie może być i to UHT, ale najpierw trzeba wprowadzić do niego bakterie kwasu mlekowego, czyli dodać dwie łyżki jogurtu lub kefiru na litr mleka i odczekać by bakterie mogły się rozwinąć. Nada się tylko do drugiej podanej poniżej wersji twarogu z kwaszonego mleka.
3 litry, to ilość w sam raz do pierwszej próby. Kupuję na rynku za 5 złotych i mam ok. 0,6 kg twarogu.
I baaaardzo namawiam do zabrania dzieci na wycieczkę do najbliższej wsi, niech krowa nie pozostanie wirtualnym „muuuuuuu” na kartonie, czy w książeczce, proszę:)

Delikatny, świeży, bardzo łagodny, domowy, biały ser, domowy twaróg (zwany w Indiach paneer, gdzie indziej cottage cheese, podobny do włoskiego capri) jest najłatwiejszy do zrobienia. Dla mnie zdecydowanie najlepszy. Daje się kroić w śliczne kostki i dowolne plastry, no mistrzostwo świata. Domowy twaróg zjadać można z kanapką, solo, w sałatkach, na słodko i słono, smażony na maśle, jak szaszłyki, w przyprawach i sosach, uch. Wiedzą to dobrze wegetarianie i zwolennicy indyjskiej kuchni. Pokrojony w kostki – można mrozić.

Jego szersze zastosowanie w dalekim świecie doskonale opisała Kinga z GreenMorning. 

domowy twaróg

 

domowy twaróg – przepisy

biały, domowy ser z niekwaśnego mleka, bardzo delikatny i pyszny, mój ulubiony

składniki ( na ok. 0,6 kg sera) : 

– 3 litry mleka
– sok z całej dużej cytryny lub pół litra jogurtu, kefiru lub maślanki

domowy twaróg

Na dno garnka wlać troszeczkę zimnej wody, zapobiegnie to przypalaniu się. Wlać mleko, zagotować, kiedy się podniesie, zmniejszyć ogień na minimum, dodać sok z cytryny lub kefir, jogurt czy maślankę, delikatnie i wolno przemieszać od brzegów ku środkowi garnka. Podgrzewać 2-3 minuty, tylko do oddzielenia się żółtawej serwatki i oddzielenia się sera. Jeśli słabo się oddziela, dać więcej cytryny, nawet do dwóch albo kilka kropli octu jabłkowego. Wylać na gęste sito lub durszlak wyłożony gazą lub ściereczką kuchenną, powieszony nad miską lub garnkiem dla ściekania serwatki.

domowy twaróg

Serwatka jest bardzo bogata w rozmaite substancje odżywcze, można na niej upiec chleb, ciasto, ugotować ziemniaki, ryż czy kaszę, dodać do kąpieli, wypić, podlać kwiatki i dać psu lub kotu, moje uwielbiają. Jeden nie lubi. Ser należy przechowywać w lodówce zawinięty w wilgotną ściereczkę, wytrzymuje do 7 dni, można mrozić pokrojony w kostki.

 

biały ser z kwaszonego mleka, tradycyjny, babciny: 
na ok. 0,5 kg sera 

– 3 litry pasteryzowanego mleka ( nie UHT) lub zwykłego, prosto od krowy

Jeśli lubimy twaróg o lekko kwaśnym smaku, tradycyjny, należy pozostawić mleko do ukwaszenia czyli „zsiądnięcia” w pokojowej temperaturze. Trwa to zwykle 2-3 dni. Najlepiej przelać mleko do  do dużego garnka. Wylanie kwaśnego z wąskiej butelki bywa problematyczne. Po pierwszym dniu należy zebrać z wierzchu większość oddzielonej, ciemniejszej śmietany. W trakcie kwaszenia, mleko rozwarstwia się i podchodzi serwatką, nie należy go mieszać. Kiedy na dnie mamy małą jej ilość i widać, że mleko zmieniło konsystencję na gęstą, nadaje się już do wyrobu sera.

Mleko należy gotować w tym samym garnku, na najmniejszym ogniu, na najmniejszym palniku, ok. 30 minut. W trakcie, trzeba zagarniać delikatnie od boków do środka, cedzakową łyżką (niezbyt często) powstający skrzep. Im wolniejsze podgrzewanie – delikatniejszy będzie ser. Temperatura nie powinna przekroczyć 40 – 45 stopni. Nie jest potrzebny termometr, sprawdzić można palcem, płyn nie powinien parzyć, powinien być ciepły, nie wrzący. Odstawić z ognia i pozostawić całość do ostygnięcia. Cały skrzep przełożyć łyżką cedzakową do gęstego sita lub durszlaka wyłożonego gazą lub bawełnianą ściereczką. Zebrać rogi materiału, można je związać i powiesić nad naczyniem do zbierania serwatki. Jeśli chcemy mieć twardszą formę do krojenia w plastry, można związany w ściereczkę, odciśnięty ser, dodatkowo przykryć deseczką do krojenia lub pokrywką. Ser przechowywany w lodówce utrzymuje świeżość do 10 dni. Serwatka z tego przepisu nie jest tak smaczna jak ta z sera paneer, ale również jest bogata w rozmaite dobro i można użyć jej do wypieku chleba ostatecznie podlania kwiatków w ogrodzie.

domowy twaróg

 

domowy twaróg

Mówię Wam – niebo na talerzu 🙂

Zapisz



  1. Lena
    5 lutego, 2015, 9:04 am

    Moja mama robi twaróg, wiejskie mleko, pyszny twaróg z niego wychodzi 😉

  2. Elea 82
    5 lutego, 2015, 4:03 pm

    Wygląda przepysznie, może i moja pięciolatkę takim serkiem bym przekonała 🙂

    1. opalanka
      5 lutego, 2015, 4:38 pm

      w kosteczkę pokrojony w ładnym pucharku na lody, z widelczykiem jakoś pójdzie:)

  3. poproszedokladke.pl
    5 lutego, 2015, 9:42 pm

    oj zapisuję i robię koniecznie! uwielbiam wszelakie sery :-))

    1. opalanka
      6 lutego, 2015, 9:06 am

      Spróbuj koniecznie. A potem usmaż na maśle z jakąś indyjską przyprawą. I polej troszkę jogurtem, jejejej…:)

  4. Rosa Rosaline
    6 lutego, 2015, 4:18 pm

    Podziwiam, że chce Ci się robić takie rzeczy. Chętnie spróbowałabym Twojego twarogu, ale nie mam tyle zaparcia żeby zrobić w domu swój.

    1. opalanka
      6 lutego, 2015, 5:28 pm

      Czasem mi się chce, a czasem nie:)

  5. Ewa W
    7 lutego, 2015, 11:44 pm

    moja babcia kiedyś robiła ser,to był smak… 🙂 przepis przyda się na pewno

  6. Anonimowy
    21 maja, 2015, 11:12 am

    Czy ser nr 1 można przechowywać, zamkniętego w ściereczkę wilgotną z serwatki?

    1. opalanka
      21 maja, 2015, 12:01 pm

      Dałabym gęstszą w fakturze, ta cienka szybko wysycha.

  7. Ania W
    17 czerwca, 2015, 2:16 pm

    Mój się przypalił na dnie- za słabo mieszałam 🙁 Mimo wszystko wyszedł rewelacyjny! Dzięki Tobie i Twojemu przepisowi odważyłam się zrobić sama- bez tego w życiu bym się za to nie wzięła 🙂

    1. opalanka
      17 czerwca, 2015, 8:09 pm

      Następnym razem odrobina wody na dno przed wlaniem mleka może zapobiegnie przypalaniu. Bardzo się ciesze, że się udał:)

  8. Weronique
    9 września, 2015, 6:29 am

    Witam, z 1 pierwszego przepisu z 3 litrów mleka i 0,5 l jogurtu ściekło mi ok 2,5 litra serwatki i wyszła mała miseczka sera .. chyba za mało, co poszło nie tak?

    1. opalanka
      9 września, 2015, 6:53 am

      Nie wiem. Może bardzo odtłuszczone mleko, słabo kwaśny jogurt? Następnym razem sprawdź inny jogurt lub cytrynę. Wygląda tak jakby mleko się nie ścięło jak trzeba.

    2. Weronique
      9 września, 2015, 7:02 am

      Dziękuję za radę. Mleko kupuję w mlekomacie, ma ponoć min. 4% tłuszczu. To może jogurt zawinił 😉 A ta cytryna nie wpływa na zmianę smaku sera?

      1. Przybyla
        19 lipca, 2018, 7:05 pm

        Twarog nalezy przeplukac woda na gazie I durszlaku aby wyplukac zapach cytryny czy octu

    3. opalanka
      9 września, 2015, 3:55 pm

      Nie, musi być enzym który zetnie białko i powstał właściwy skrzep.

    4. Morgana de Cainite
      16 grudnia, 2016, 6:37 pm

      witajcie, miałam dokładnie ten sam problem… sera wyszło zbyt mało – dałam zarówno bardzo dobrze ukwaszony kefir jak i ocet jabłkowy, mleko pełnotłuste od gospodarza… będę dalej próbować 🙂

    5. leopadka
      1 czerwca, 2017, 12:08 pm

      @Morgana se Cainite – czy z czasem udało Ci się uzyskać więcej sera? Ja robiłam właśnie pierwszy raz i mam taki sam problem. Mam mleko od gospodarza, dodałam cytrynę, a potem jeszcze kilka kropel octu jabłkowego i sera wyszła garść, a to co ściekło wcale nie jest przeźroczyste i żółte tylko wygląda jak bardzo rozrzedzone mleko.

      1. Anna
        30 listopada, 2019, 8:53 am

        Za mało kwasnego
        Ja daje na litr mleka 3.5% 1litr jogurtu czy maSlanki czy kefiru

  9. Unknown
    24 września, 2015, 5:58 pm

    Niestety za długo trzymałam na ogniu kwaśne mleko i ser rozbił się na drobne i moim wrażeniem jest jego bardzo mało. . Da się to uratowac?

    1. opalanka
      24 września, 2015, 6:21 pm

      Niestety chyba nie.

  10. malwina borkowska
    16 października, 2015, 10:04 pm

    Witam! Wszystko zrobilam tak jak nalezy ale ser wyszedl bardzo kruchy (nie ma mowy o krojeniu w koske). Czy to wina czestego mieszania podczas warzenia sera? Dodam ze mleko pełnotluste.
    Ps. Moj kangur się zajada serem chyba zaczne produkowac hurtowo 🙂

    1. opalanka
      17 października, 2015, 11:00 am

      Tak. Trening czyni mistrza. Mieszanie trzeba wytrenować, od czasu do czasu z wyczuciem. Za trzecim razem już będziesz czuła o co chodzi:)

  11. Anonimowy
    27 stycznia, 2016, 9:39 am

    Czy można stosować do ścinania ocet zamiast soku z cytryny ?
    Wojtek.

    1. opalanka
      27 stycznia, 2016, 11:01 am

      Niektórzy stosują ocet, jeśli byłaby taka konieczność, wybrałabym jabłkowy.

    2. Przybyla
      19 lipca, 2018, 7:01 pm

      Mozna ale ser nie bedzie Taki biale ponadto to jest przepis na Indyjski ser bialy twardy a nie na twarog.

  12. slawek wardas
    3 lutego, 2016, 10:18 am

    OMG jakie Ty masz pikne włosy ♡ ale nie o tym tu chyba blog 😉 spróbowałem metodę nr 1. Z 3 litrów mleka wyszło 364g twarogu. Mleko zwykłe 3.5% z lidla. Zamiast jednej cytryny dałem 1.5 chyba średniej wielkości. Po odlaniu chyba zbyt mocno odsączylem gdyż twaróg wyszedł jakby trochę suchawy i twardy, z lekka gumowaty. Delikatny posmak cytryny ale to chyba pozostałości nieodsączonej serwatki daje taki posmak. Po odlaniu w pojemnik, gdy ostygł – lodówka. Rano powstała z tego zbita , krajalna kostka (jak kogoś interere mogę wysłać fotki). Ogólnie fajny przepis , choć wolę smak kupnego twarogu ale tym można się pochwalić znajomym i mamie, że zrobiło się własny twaróg 😉 zjadłem na śniadanie kanapkę z tym wynalazkiem, jak będzie rewolucja brzuszna , dam znać ….. pozdrawiam

    1. opalanka
      3 lutego, 2016, 9:07 pm

      Dziękulski:) Wszystko prawidłowo. Zatem ten drugi sposób da Ci twaróg który wolisz 🙂 Musisz tylko odczekać aż mleko skwaśnieje.

    2. slawek wardas
      4 lutego, 2016, 11:06 pm

      Podziękować genom nie mnie 🙂 właśnie chciałem dodać anex do mojego posta nie wiedząc, że dostałem odpowiedź. Miło….. więc chciałem dodać, że moja miłość do tego twarogu rosła za każdym razem, gdy sięgałem po niego do lodówki, jakby z każdą godziną stawał się lepszy i lepszym aż się w nim zakochałem :-/ musiało to akurat się stać, gdy wszystko zjadłem :'( co za pech! Jutro zdecydowanie robię raz jeszcze wg przepisu nr1. Ma coś w sobie to dziwne mleczne cudo. W zasadach to ile można taki twaróg w lodówce trzymać? Dodać jeszcze chciałem, że żadnej rewolucji brzusznej nie było 🙂 gdy twaróg jest jeszcze ciepły, ma dość nieprzyjemny zapach który znika po ostygnieciu. Podsumowując – najlepsze kulinarne odkrycie roku, do którego potrzebowałem troszeczkę czasu aby się przekonać 🙂 Jednym słowem -$&*#@^**/#* twaróg……. dzięki za przepis pięknowłosa. Wkrótce wypróbuję inne Twoje wynalazki xxx

    3. opalanka
      5 lutego, 2016, 8:03 am

      Zatem witaj w klubie wielbicieli sera paneer. Ma to coś! Spróbuj kiedyś podsmażonego w kostkach, na niewielkiej ilości masła, z dodatkiem np. szczypty przyprawy tandoori albo jakiejś innej indyjskiej, albo i bez:)

    4. opalanka
      5 lutego, 2016, 8:29 am

      A trzyma się w lodówce około tygodnia.

    5. slawek wardas
      6 lutego, 2016, 12:38 am

      Haha zostałem oficjalnym członkiem klubu 🙂 wpisowe to trzy litry mleka i cytryna a jeśli ktoś chce zyskać miano Vipa , musi posiadać dojdą krowę 🙂 sprobuje podsmażyć ale jak na razie lubię go jeść ot tak po prostu lub z kanapką i majonezem . Po około tygodniu to już zniknie- czas kupić wiekszy garnek. Dziękuję za odpowiedzi, doceniam….

    6. Anonimowy
      19 lipca, 2016, 9:31 pm

      Zapomniałeś dodać soli bez tego jest mdły….

  13. Unknown
    7 kwietnia, 2016, 6:21 pm

    Bardzo dziękuję za przepis, zrobiłam ser nr 1 z mleka od krowy i o dziwo wyszedł idealny do krojenia. Jestem nim zachwycona jest przepyszny :)) cudowny delikatny smak:). Będzie stałym gościem w mojej kuchni:))… Oczywiście ser nr 2 także spróbuję zrobić mleczko już stoi i czekam aż zsiądzie :))… Pozdrawiam

    1. opalanka
      7 kwietnia, 2016, 7:20 pm

      Bardzo się cieszę i pozdrawiam również:)

  14. Aneta Wielgosz
    15 lipca, 2016, 6:08 am

    Hej. Podjęłam próbę zrobienia twarogu 🙂 ale chyba już na starcie zrobiłam błąd. Mleko wolałam do słoika i postawiłam w ciepłym miejscu – minęła noc na górze zebrała się serwetka a na dole biała cześć mleka. Czy to jest ok? (działam na mleku pasteryzowanym) pozdrawiam 🙂

    1. opalanka
      15 lipca, 2016, 7:10 am

      Jest ok, tak ma być. Pozdrawiam 🙂

  15. Kasia
    26 sierpnia, 2016, 8:01 am

    W robieniu sera jest coś niesamowitego i wciągającego. Ostatnio robiłam ser podpuszczkowy w domu i odkryłam nową pasję.

    1. opalanka
      27 sierpnia, 2016, 5:56 am

      No jest. I w pieczeniu chleba jeszcze:)

  16. Jaroslaw Nowakowski
    12 września, 2016, 10:51 pm

    Ten pierwszy przepis jest kiepski i nieprecyzyjny. Zrobiłem wszystko tak, jak było napisane, dodając Kefir Krasnystaw, ale po 2-3 minutach od gotowania na małym ogniu wcale się nie wytrącił ser. Były jakieś kłaczki, ale w bardzo niewielkiej ilości. Po konsultacji ze znajomym, dodałem kilkanaście kropli octu jabłkowego i dopiero wtedy wytrącił się twaróg. Proszę ten przepis zredagować tak, aby nie wprowadzać czytelników w błąd.

    1. opalanka
      13 września, 2016, 8:14 am

      Rozkaz!:)

  17. Anonimowy
    18 października, 2016, 1:59 pm

    Dzięki za przepisy, zrobiłem ser wg obydwu i sery wychodzą fajnie 🙂 mam tylko jedną wątpliwość: mam mleko prosto od krowy, gdy robię ser wg drugiego przepisu 1 kg sera wychodzi mi z 10L mleka a nie z 3L, coś pewnie robię źle… może ma się dłużej zsiadać? mleko chyba samo w sobie jest dobrej jakości – z 10L mleka mam prawie 1L śmietany
    Piotrek

    1. opalanka
      18 października, 2016, 6:30 pm

      Nieeee, to ja zbyt optymistycznie chyba widziałam wtedy objętości:)

    2. Anonimowy
      19 października, 2016, 10:27 am

      A to szkoda… fajna by była taka wydajność 😉
      Dzieki
      Piotrek

    3. klikaf
      3 sierpnia, 2017, 8:24 am

      tak własnie ma byc, 1kg sera na 10l mleka, to wzorcowa wydajność.

  18. Anonimowy
    20 października, 2016, 4:22 pm

    Czy do zrobienia sera mozna uzyc kefiru z grzybka tybetanskiego?

    1. opalanka
      20 października, 2016, 8:45 pm

      Nie wiem.

    2. Przybyla
      19 lipca, 2018, 6:58 pm

      Kefir na gaze wylozona na durszlaku I serwatka odcieknie i zawiazac gaze I zawiesic na kranie Niech odciekni

  19. Anonimowy
    30 listopada, 2016, 6:45 am

    Przynajmniej jedna mądra osoba która sama wie co dla niej dobre. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak na każdym kroku robi się ich w balona. Chęć zysku nie zna granic.

  20. Agnieszka
    14 kwietnia, 2017, 7:27 am

    Czy z serwatki po pierwszym serze, w której już jest sporo kwasu cytrynowego, da się jeszcze coś zrobić?

    1. opalanka
      14 kwietnia, 2017, 3:31 pm

      Możliwe że dałoby się garsteczkę ricotty.

  21. Natalia
    6 czerwca, 2017, 9:11 am

    mam pyatnie mam w lodówce 3 litrowe maleka któer się "zsiadły" już bardzo mocno widać oddzieloną serwatkę czy mogę w jakiś sposób zrobić z niego jeszcze ser ?

    1. opalanka
      6 czerwca, 2017, 7:04 pm

      Tak, jak najbardziej.

    2. Przybyla
      19 lipca, 2018, 6:55 pm

      Wlac mleko zsiadle do garnka I podrzac do 45 stopni na normalnie gazie a nie na malym gazie I czekac kilkaa minut jak odlaczy sie derwatka I na gaze I durszlaka przelac.Mozna uzyc tylko sitko na misce,przyciskac lyzke aby derwatka sie odcedzala szybciej I ser jus jest gotowy do jedzania.

  22. eileen
    23 lipca, 2017, 3:20 pm

    Proszę nie pisać że mleko się gotuje przez 30 minut, tylko że się je podgrzewa.

  23. Dziadek Andrzej-oldskiper
    13 sierpnia, 2017, 6:29 pm

    Drodzy Smakosze.
    GŁównym problemem domowego wyrobu sera , jest nasza niecierpliwość.Otóż chcemy to mieć natychmiast albo jeszcze szybciej.Procesy produkcji wymagają nieco czasu,po prostu bakterie nie posiadają zegarków,i choć nie pracują w Corpo ,to działają zespołowo i nie znoszą poganiaczy.Czasu potrzebnego do odpowiedniego ich namnożenia nie da się przeskoczyć.Bardzo wrednie reagują na gwałtowne podnoszenie temperatury(po prostu giną w ukropie)Temperatura podczas podgrzewania musi wzrastać bardzo powoli aż do osiągnięcia optymalnej ok.40-.-45stC.Najlepszym rozwiązaniem jest doprowadzanie mleka do tej temperatury w kąpieli wodnej czyli najprościej mówiąc wstawiając garnek z mlekiem do większego garnka z podgrzewaną wodą.Nie ma wtedy zagrożenia przypalenia dna ,nie trzeba tak często mieszać,(nie rozbija się powstających skrzepów)no i łatwiej kontrolować temperaturę.
    Wstyd się przyznać ale w moim wieku wolę poczekać na serek zrobiony własnoręcznie niż konsumować coś firmowego z całym alfabetem dodanych różności.

    pozdrawiam i smacznego.

    1. opalanka
      16 sierpnia, 2017, 1:12 pm

      pozdrawiamy również:)

    2. Andrzej
      16 września, 2018, 5:47 pm

      Ja robię zwykły ser twaróg z mleka koziego bez żadnych dodatków tylko zsiadłe mleko kozie i wrzątek .Robię to w dwóch wersjach zależy czy mleko mam w butelkach szklanych czy w naczyniu ze stali kwasowej.Np.2 litry mleka i wlewam na zagotowane 2litry wody zsiadłe mleko mieszam odczekam jak trochę ostygnie i przecedzam tylko nie zbyt odsączam żeby nie był suchy.Na kilogram twarogu bez zakwaszaczy podpuszczek i tp. czy to mleka krowiego czy koziego oczywiście nie ze sklepu tylko od rolnika potrzeba ok. 8-10 litrów mleka. Proste i bez chemii. Jogurt maślanka czy mleko to juz produkty przetworzone i produkowane z mleka w proszku chcecie naturalnego sera to poco dodatki czy babcie do produkcji twarogu dodawały cytrynę czy jogurty ?

      1. Beata Królikiewicz
        17 września, 2018, 5:40 am

        Nie dawały. Ale życie czasem jest sztuką możliwego. Tym którzy żyją w środku wielkich miast i pracują do 19 jest trudniej szukać. A w sklepach są nie tylko produkty z mleka w proszku.

    3. IWONA
      18 listopada, 2019, 3:45 pm

      coś mi tu nie pasuje w tym drugim przepisie. gotować ser, i sprawdzić palcem czy jest ciepły i nie można się opażyć! przecież w dotującym sie pynie oczywiście że można się oparzyć!!!! ser się podgrzewa a nie gotuje ! zgadza sie pan ze mną? pozdraiam

      1. Beata Królikiewicz
        18 listopada, 2019, 8:22 pm

        Podgrzewanie jest właściwszym słowem:)

  24. Katalein
    3 września, 2017, 9:19 am

    Moja babcia miała wiegachny gar, w którym mleko się zsiadało. Potem ten gar stał na boku kuchni, czyli takiego pieca, na którym się gotowało 😉 Na boku temperatura była nie za wysoka, taka akurat do podgrzewania tego kwaśnego mleka 🙂 Nic nie było mieszane, stało sobie tak dzień czy dwa i tylko było widać, jak co raz bardziej oddziela się skrzep od serwatki. Był on taki mocny, że babcia wylewała to wszystko na druszlak z dosyć dużymi dziurkami – bez gazy, wcale nie ostrożnie – a ser zostawał na tym druszlaku do obcieknięcia. Serwatka przeźroczysta, bez resztek sera. Ser pyszny! A serwatkę dostawały do picia zwierzęta. A co! Też im się należało! :-)))

  25. Anonimowy
    8 września, 2017, 10:04 pm

    A ja mam takie pytanie do przepisu 1. Czy zamiast soku z cytryny lub octu można dodać łyżkę lub dwie kwaśnego mleka i/lub śmietany i wtedy podgrzewać. Tak z żoną zrobiliśmy ser na paschę tylko to z dodatkiem jajek. Nie wiem jak bedzie to wyglądać będzie z dodatkiem jajek ale ser oddział się pięknie i w dużej ilości. Mleko oczywiście świeże od krowy. Pozdrawiam.

    1. Anonimowy
      8 września, 2017, 10:08 pm

      Poprawka: Nie wiem jak bedzie to wyglądać bez dodatku jajek ale ser oddział się pięknie i w dużej ilości.

    2. opalanka
      9 września, 2017, 9:18 am

      Nie robiłam, ale moja babcia dodawała kwaśne mleko lub śmietanę. To można:)

  26. Maja
    17 lutego, 2018, 8:58 pm

    Dziękuję za przepis idealny ( pierwszy z listy). Robiłam z drzwiami rękami a wyszedł wspaniałe. Następnym razem wypróbuje kolejny:-)

    1. Beata Królikiewicz
      18 lutego, 2018, 5:36 pm

      Super!

  27. SYLWIA
    19 lutego, 2018, 12:27 pm

    Zrobiłam twaróg z mleka z dodatkiem jogurtu.
    Pycha!
    Mam pytanie, czy można dodać do niego jakieś dodatki tzn. czosnek niedźwiedzi, chilli lub suszone pomidory i w którym momencie warzenia twarógu można je dołączyć?
    Pozdrawiam

    1. Beata Królikiewicz
      19 lutego, 2018, 4:59 pm

      Ja daję po wyrzuceniu na sito i delikatnie mieszam. Wszystkie z wymienionych dodatków się nadają.

  28. Maria
    21 marca, 2018, 11:43 am

    Ze swojego dzieciństwa ( a to było baardzo dawno) pamietam, jak moja Mama odgrzewała (tak sie to nazywało) zsiadłe mleko na płycie kuchennej opalanej drewnem, na gorącym blacie, bez bezpośrednio grzejącego ognia. Nie mieszała go w ogóle, ono samo po odpowiednim czasie się odwróciło do „góry dnem”. Ale kto dziś jeszcze wie, co to jest płyta kuchenna kaflowa, z wielkim piecem do pieczenia chleba i nieodzowną „duchówką”.
    A to tak na marginesie. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

    1. Beata Królikiewicz
      21 marca, 2018, 8:52 pm

      Ja pamiętam płyty kuchenne na drewno, miała taką moja babcia. Pozdrawiam serdecznie:)

  29. Sylwia
    1 lipca, 2018, 11:53 am

    Dziękuję za przepis:) robię serek paneer już z od dłuższego czasu i jest naprawdę świetny. Dobrze smakuje sam pokrojony w plastry w połączeniu np. z dżemem. Ostatnio robię z paneerem leczo, wystarczy zamiast kielbasy obsmazyc kostki sera obtoczone w przyprawach (np. sól, slodka i ostra papryka, czosnek w proszku). Dodac cebule, paprykę, pomidory i cukinie. Takie leczo smakuje nawet lepiej niz mięsna wersja;)

    1. Beata Królikiewicz
      1 lipca, 2018, 11:52 pm

      Z leczo muszę wypróbować!

  30. Przybyla
    19 lipca, 2018, 6:45 pm

    Robie twarog inaczej I jest smaczny,smak bardziej wiejskiego twarogu,znacznie lepszy od kupnego.Poprostu swoiski prawdziwa twarog.1 litr mleka I 2 lyzki soku z cytryny.Podgrzac mleko do 45 stopni dodac sok z cytryny I mleko juz ufomuje grudki Sera.Odstawic garnek na 10 minut.Na durszlak wylozyc gaze lub scierecke I Niech odcieknie kilka minut.Nie trzeba Ani wykreca,przygniatac .Jedynie ja przyciskam lyzka aby derwatka odcieknie.Nie uzywam gazu ani durszlaka ,przlewam na niewielkie sitko nalozone na miseczke I przyciskam lyzka kilka minut.Twarog jest natychmiast gotowy I smaze nalesniki na 1 osobe na malej patelni wychodzi 4 sztuki.Przepis podany przez niebo na talerzu to nie na twarog lecz paneer Indyjski ser ktory nie wiadomo z czym oni uzywaja w swojej kuchni.Ale gdy Niech aco paneer wyjdzie mozna sytuacje uratowac I rozkruszyc widelcem I dodac smietany I szczypiorku.Aby otrzymac twarog prawdziwy jaki ja robie to nie mozna 30 minutes grzac mleka lecz tylko podgrzac do 45 minut,dodac sok z cytryny I wymieszac,odtawic na 10 minut,na sitko ,przecedzic odciskac lyzka I ser jus jest gotowy do jedzenie ze smietana I szczypiorkiem.Gotujac 30 mnt.otrzyma sie Indyjski ser zwany paneer.Robiac twarog nie mozna grazc mleko 30 mnt bo wyjdzie twardy ser czyli paneer.Mleko nalezy podrzac do 45 stopni ale nie na malym gazie lecz normalnie to bierze zaledwie kilka minut.Niebo na talerzu wprowadzilo ludzi w blad bo to nie twarog lecz paneer.Ludzie sknocili 3 litry mleka I koszt cytryny ,razem okolo 7 zl.Nie kazdego stac na wyrzucenie 7 zl do smietnika.

  31. Piotrek
    2 października, 2018, 3:56 pm

    Zrobiłem właśnie. Smakuje mi bardziej ka ten z ukwaszonego mleka. Ta wersja jest bardziej komfortowa dla mnie cierpliwych 🙂 Polecam

    1. Piotrek
      2 października, 2018, 4:30 pm

      Jest tak pyszny, że nie zdążył dobrze ostygnąć i połowowy nie ma. Robiłem z 3 litrów. Wstawiam resztę mleka na grzanie. Smakuje lepiej niż ricotta. 🙂 Dzięki wielkie za ten przepis.

      1. Beata Królikiewicz
        3 października, 2018, 3:00 pm

        pozdrowionka:)

  32. Anna
    16 listopada, 2018, 7:00 pm

    Pierwsze słyszę o GOTOWANIU mleka na ser!! Ja wlewam litr mleka bio do naczynia żaroodpornego (można do garnka, ale w szkle po prostu widać mleko) do tego dodaję kubek jogurtu bio 140g, mieszam i odstawiam na 2-3-4 dni, w zależności od tego, czy np. dużo gotuję (wtedy krócej, bo ciepło) czy nie. Jeśli jest chłodniej czasami nagrzewam 10 minut piekarnik do 50 stopni i tam wstawiam naczynie i niech sobie stoi – nawet do następnego dnia. Jeśli stwierdzę, że już mleko dostatecznie się zsiadło – wstawiam naczynie do garnka z wodą i na małym ogniu zagotowuję wodę. Garnek musi być takiego wymiaru, aby naczynie „zawisło na uszach” i nie dostawało dna. Zostawiam jeszcze na jakiś czas, a potem zwyczajnie wylewam na sito wyłożone podwójną gaża,. Serwatka odcieka a po paru godzinach zawiązuję 4 rogi na krzyż i zawieszam na kranie nad garnkiem. Jak przestanie kapać wkładam do pojemnika i do lodówki. Ser, a właściwie twaróg, jest bardzo delikatny, smaczny i nadaje się do smarowania, żadna twarda bryła do krojenia w kostkę. W zasadzie robi się sam. A potem sam się zjada!!

    1. Beata Królikiewicz
      17 listopada, 2018, 7:11 am

      Są na ser różne sposoby. I różne rodzaje sera z nich wychodzą. Na blogu np.jest 40 przepisów na sernik, jedni lubią puszty, inni kremowy, a niektórzy lubią i to i to, i cieszą się z rozmaitości bo lubią zmiany. Do wyboru, do koloru:) Pozdrowionka

  33. Polin
    26 września, 2020, 9:34 pm

    Pierwszy przepis wypróbowany. Wyszedł idealnie. Dałam litr mleka 1,5% bo tylko takie było, pol szklanki kefiru, trochę jogurtu, trochę cytryny. Bardzo delikatny smak, ale wciąga. Następny w kolejce jest na kwaśnym mleku.

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie

Administratorem danych pozyskanych za pośrednictwem formularza jest Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości „Twój StartUP”, dane będą upublicznione w serwisie w celu wyrażenia opinii na podst. wyrażonej zgody do czasu jej wycofania. Pełne informacje są dostępne tutaj.

Optionally add an image (JPEG only)

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź na komentarz

Wstaw zdjęcie Dodaj zdjęcie

Optionally add an image (JPEG only)